Oficjalny Serwis Klubu

Aktualna tabela:

Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw Rem Po Bramki
1 GKS DĄB GASZOWICE 25 57 18 3 4 90:36
2 LKS JEDNOŚĆ 32 PRZYSZOWICE 25 54 16 6 3 80:35
3 LKS DRAMA ZBROSŁAWICE 25 47 14 5 6 69:37
4 LKS 1908 NĘDZA 25 43 13 4 8 72:46
5 KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY 25 42 13 3 9 55:43
6 LKS ZAMECZEK CZERNICA 25 38 11 5 9 69:59
7 LKS UNIA KSIĄŻENICE 25 38 11 5 9 50:48
8 KS 94 RACHOWICE 25 37 11 4 10 46:50
9 KS ROW II 1964 RYBNIK 25 36 11 3 11 71:48
10 LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE 25 34 10 4 11 42:57
11 KS RYMER RYBNIK 25 33 9 6 10 39:55
12 ŁTS ŁABĘDY 25 31 7 10 8 33:37
13 LKS BUK RUDY 25 26 8 2 15 32:66
14 MKSR CZARNI PYSKOWICE 25 23 6 5 14 32:56
15 LKS SOKÓŁ ŁANY WIELKIE 25 20 6 2 17 35:65
16 LKS MŁODOŚĆ RUDNO 25 6 1 3 21 23:100
W miniony weekend zostały rozegrane spotkania w ramach 26 kolejki ligi okręgowej grupy ZINA Katowice 2. ŁTS grał w Czernicy z Zameczkiem, gdzie po emocjonującym meczu spotkanie zakończyło się remisem 3:3. Relację z tego spotkania umieściliśmy w osobnym artykule.
Obecnie po rozegranych 25 kolejkach tabela przedstawia się następująco. Pierwsze miejsce zajmuje Dąb Gaszowice, który w weekend zremisował z Przyszłością Ciochowice 2:2. Można odnieść wrażenie, że piłkarze z Dębu powoli zwalniają zaliczając kolejne wpadki. Drugie miejsce to Jedność 32 Przyszowice, których od fotela lidera dzielą już tylko 3 punkty. Jedność w miniony weekend pokonała Naprzód Rydułtowy 4:2. Trzecie miejsce to Drama Zbrosławice, która wygrała w Nędzy 3:2.
Dół tabeli zamyka Młodość Rudno, która jest już niemal pewna spadku. Młodość przegrała w Rybniku z Rymerem 2:0. 15 miejsce to Sokół Łany Wielkie, które jeszcze broni się przed spadkiem, piłkarze tej drużyny w weekend grali z Czarnymi Pyskowice i przegrali 1:4. 14 miejsce w tabeli zajmują właśnie Czarni.
Do końca sezonu zostało 5 kolejek. Walka o awans zapewne rozstrzygnie się pomiędzy Dębem i Jednością. Spadkiem zagrożone są 3 ostatnie drużyny, o ile Młodość Rudno jest już niemal pewna spadku, to walka o przetrwanie rozegra się między Bukiem Rudy, Czarnymi Pyskowice oraz Sokołem Łany Wielkie. Czas pokaże.
W całej 26 kolejce padło 36 bramek.
Wyniki ostatniej kolejki:
LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE 2:2 GKS DĄB GASZOWICE 2017-05-20 17:00
LKS SOKÓŁ ŁANY WIELKIE 1:4 MKSR CZARNI PYSKOWICE 2017-05-20 13:00
LKS 1908 NĘDZA 2:3 LKS DRAMA ZBROSŁAWICE 2017-05-20 17:00
KS RYMER RYBNIK 2:0 LKS MŁODOŚĆ RUDNO 2017-05-20 17:00
KS 94 RACHOWICE 4:1 LKS UNIA KSIĄŻENICE 2017-05-20 17:00
LKS BUK RUDY 3:0 KS ROW II 1964 RYBNIK 2017-05-20 14:00
LKS ZAMECZEK CZERNICA 3:3 ŁTS ŁABĘDY 2017-05-20 17:00
LKS JEDNOŚĆ 32 PRZYSZOWICE 4:2 KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY 2017-05-20 17:00

W rozegranych dotychczas meczach pomiędzy Zameczkiem Czernica i ŁTS nigdy nie wiało nudą, nie inaczej było i tym razem. Kibice, którzy zdecydowali się w sobotnie popołudnie obejrzeć spotkanie 26 kolejki pomiędzy tymi zespołami, na pewno tej decyzji nie żałowali. Pierwszy kwadrans należał do gospodarzy, już w 6 minucie Kasprzik przekonał się, że łatwo tego dnia nie będzie, broniąc z trudem strzał gospodarzy. Dla równowagi przez kolejne piętnaście minut tempo gry dyktowali łabędzianie. Przed upływem 30 minuty kibice zgromadzeni na trybunach zobaczyli pierwsze gole. Jako pierwsi bramkę zdobyli gospodarze, bardzo dobrze wykonując rzut rożny piłkę do bramki skierował Tomasz Przeliorz. Piłkarze Zameczka nie zdążyli jeszcze zakończyć fetowania prowadzenia, gdy z 16 metra huknął Adam Bielec i na tablicy wyników ponownie widniał remis. Jednak nie na długo. Już po siedmiu minutach, a konkretnie w 35 minucie spotkania ŁTS zagrał akcję środkiem boiska rodem z Camp Nou. Piękna kombinacja, pięć szybkich podań z pierwszej piłki i wyprowadzony na czystą pozycję Marcin Rochowicz nie miał problemu z wyprowadzeniem ŁTSu na prowadzenie 2:1. Tym razem gospodarze spróbowali błyskawicznie odpowiedzieć, ale Kasprzik wykazał się rewelacyjnym refleksem. W 39 minucie Kantor uderzył z dystansu, piłka poszybowała nad poprzeczką, a chwilę później Dłubała z Majerowskim byli bliscy umieszczenia piłki w siatce. Tuż przed przerwą gospodarze znaleźli się w wyśmienitej sytuacji w polu bramkowym Kasprzika, ale na linii strzału znalazł się Jan Goryczka ratując łabędzian przed strata gola. Po zmianie stron Zameczek ruszył do ataku i już w pierwszej akcji w sytuacji sam na sam Kasprzik zatrzymał napastnika z Czernicy. Około 53 minuty gospodarze wyszli z groźną akcją, a przejęta przez ŁTS piłka została skierowana w stronę Dłubały, który o centymetry przegrał wyścig do piłki z golkiperem gospodarzy. Kolejne pięć minut później Dłubała podszedł do rzutu wolnego na 30 metrze. Piłka po jego uderzeniu skozłowała przed bramkarzem, który „wypluł” ją przed siebie, a tam był już Marcin Rochowicz kompletując tym sam dublet. Kto myślał, że wynik 1:3 podłamie gospodarzy, był w niemałym błędzie. Co prawda w 69 minucie fenomenalny rajd Goryczki celnym strzałem zakończył Bielec, ale już w kolejnej minucie obrońcom gości uciekł Sękowski i pokonał Kasprzika dając Zameczkowi bramkę kontaktową. Piłkarze z Czernicy ruszyli z jeszcze większą pasją do ataków. W 75 i 76 minucie cudów w bramce dokonywał Kasprzik, raz odbijając strzał lecący w okienko, a w kolejnej akcji parując z najwyższym trudem piłkę na słupek. Wymiana ciosów odbywała się w najlepsze, a kibice czuli się jak na meczu tenisowym, gdyż akcje błyskawicznie przenosiły się z jednej strony boiska na drugą. Ostatecznie to Zameczek zadał decydujący cios, w 86 minucie Bartosz Kuciel strzałem głową ustalił wynik na 3:3. Na brawa po stronie łabędzian oprócz strzelca dwóch goli, bez wątpienia zasłużył Tomek Kasprzik, który w wielu sytuacjach bronił wyśmienicie. Po dobrym, szybkim i ciekawym meczu, pomimo tego, iż przez dłuższy czas to ŁTS prowadził grę, raczej sprawiedliwy remis. Wielkie brawa za grę dla obu drużyn, ale z perspektywy łabędzian, niedosyt na pewno zostaje.

Komentarze do meczu:
Rafał Adamczyk:
Szkoda straconych punktów, głupio oddaliśmy punkty. Bardzo dobra pierwsza połowa w naszym wykonaniu, druga za to bardzo słaba. Trzeba już myśleć o następnym meczu i zapomnieć szczególnie o drugiej połowie.
Dawid Majerowski:
Mecz w pierwszych minutach nie układał się dla nas zbyt dobrze, przegrywaliśmy 1:0, ale do przerwy udało nam się wyjść na prowadzenie, po przerwie dołożyliśmy bramkę po ładnej składanej akcji i było już 3:1.
Jednak mecz nie poszedł po naszej myśli i zremisowaliśmy 3:3. Trzeba jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu.

Skład ŁTS:
Tomek Kasprzik, Rafał Adamczyk, Sławek Kantor, Piotr Sigmundzik, Krzysztof Dłubała, Adam Bielec, Dawid Majerowski, Ireneusz Duda, Marcin Rochowicz, Damian Pająk, Jan Goryczka
Rezerwa:
Michał Rochowicz, Daniel Gorlicki, Kamil Pawlik
Zmiany:
87" Michał Rochowicz <-> Ireneusz Duda

Skład Zameczku Czernica:
Jakub Targas, Krzysztof Łaciok, Mateusz Tuleja, Patryk Krzysztoń, Bartosz Rejbicz (46" Paweł Sękowski), Ramon Durczok (80" Radosław Olszyna), Tomasz Przeliorz, Bartosz Kuciel, Szymon Kaizik, Łukasz Reinhard, Norbert Franke

Podopieczni Marka Reichelta pokonali u siebie KS Zamkowiec Toszek aż 9:3.
Gratulujemy wygranej :)

Juniorzy: ŁTS Łabędy - KS Zamkowiec Toszek 20.05 10:00
Seniorzy: Zameczek Czernica - ŁTS Łabędy 20.05 17:00
Młodziki: Stow. SR APN II Knurów - ŁTS Łabędy 22.05 17:00
Trampkarze: ŁTS Łabędy - MKS Zabrze-Kończyce 23.05 17:00
 

W najbliższą sobotę łabędzianie zmierzą się w Czernicy z miejscowym Zameczkiem, który po 24 kolejkach zajmuje 7 miejsce.
W poprzednim spotkaniu rozegranym na jesień ŁTS u siebie zwyciężył 3:2.
Czy uda się i tym razem? Przekonamy się już w sobotę. Początek spotkania o 17:00. 

Podopieczni Dawida Majerowskiego pokonali na wyjeździe Akademię II Pyskowice 10:9.
Bramki dla łabędzian strzelali Tiszbierek, Kuropatwa, Henkiel, Kozłowski i Kałuża.
Gratulujemy wygranej :-)

Podopieczni Tomka Kasprzika pokonali dzisiaj na wyjeździe GKS Gwarka Ornontowice 6:3.
Bramki strzelali Tobiasz Kafanke x3, Bartek Muszyński x2 oraz Marcel Polok.
Gratulujemy :-)

Juniorzy Marka Reichelta przegrali wczoraj z LKS Naprzód Świbie 3:1.

W niedzielne przedpołudnie 14 maja ŁTS podejmował na własnym boisku wicelidera Jedność 32 Przyszowice. Piłkarze z Łabęd pomni fatalnego rezultatu z jesieni wyszli na murawę z mocnym postanowieniem rewanżu. Przed pierwszym gwizdkiem miała miejsce bardzo miła uroczystość nagrodzenia naszego kapitana Sławomira Kantora za 200 występów w niebiesko-białych barwach!! Dziękujemy i prosimy o więcej. Po pierwszym gwizdku sędziego do frontalnego ataku ruszyli goście i już w 4 minucie mieli doskonałą okazje do wyjścia na prowadzenie, jednak Kasprzik do spółki z Pająkiem wyjaśnili sytuację. Po kwadransie gra się wyrównała i do głosu zaczęli dochodzić również łabędzianie. W 17 minucie piłka trafiła do Ireneusza Dudy, który spokojnie piłkę przyjął i przymierzył idealnie przy prawym słupku bramkarza. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że tym golem łabędzianie niejako odczarowali Fiołkową, gdyż był to pierwszy gol na własnym stadionie w 2017 roku. W 26 i 33 minucie dwie świetne interwencje zanotował Tomek Kasprzik, który był dzisiaj pewnym punktem w naszej jedenastce. Pierwsza połowa zakończyła się niecelnym strzałem Damiana Pająka.

Po przerwie ŁTS zaatakował jako pierwszy – prawą stroną uciekł Piotr Sigmundzik wrzucił piłkę w pole karne, niestety Adam Bielec nie dał rady zamknąć tej akcji. Chwilę później szczęście uśmiechnęło się do łabędzian – po przypadkowym odbiciu piłka minęła o centymetry słupek bramki Kasprzika. Szczęścia zabrakło niestety w 72 minucie, kiedy po trochę przypadkowej akcji piłka trafiła do Macieja Kiełtyki, który niejako skopiował gola Dudy, i wyrównał na 1:1. W 78 minucie Jedność wykonywała rzut wolny, bardzo sprytny strzał pod murem zakończył się interwencją defensywy na linii bramkowej. Końcówka to wymiana ciosów z obu stron, jednak to ŁTS miał piłkę meczową w 94 minucie. Niestety rzut wolny wykonywany przez Krzysztofa Dłubałę z 17 metra trafił tylko w mur. Po dobrym i ciekawym meczu ŁTS zremisował z Jednością Przyszowice, w dużej mierze rehabilitując się za wysoką porażkę z pierwszej rundy.

Komentarze do meczu:
Ireneusz Duda:
Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, mimo wielu sytuacji zremisowaliśmy ten mecz. Udało mi się strzelić bramkę, lecz na bramkę zapracowała cala drużyna. Teraz skupimy się na kolejnym meczu, żeby z Czernicy przyjechać z 3pkt.
Sławek Kantor:
Dzisiejszy remis z trudnym przeciwnikiem musimy szanować, ale przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz wygrać.  Szacunek dla wszystkich chłopaków za walkę i zaangażowanie, jak w każdym meczu będziemy tak grać to o wyniki jestem spokojny.
Tomek Kasprzik:
Myślę, że ciekawy mecz dla widzów, ale i z perspektywy boiska. Szkoda 3 punktów, bo graliśmy naprawdę dobry mecz, ale przeciwnik był mocny i widać, że ma aspiracje na awans. Jeżeli w następnych meczach będziemy prezentować taką dyspozycje jak dziś to możemy jeszcze nieźle namieszać w tabeli :-)
Rafał Adamczyk:
Zagraliśmy dzisiaj dobry mecz, wszyscy wykonywali zalecenia taktyczne i przy odrobinie szczęścia mogliśmy zdobyć dzisiaj 3 punkty. Daliśmy Jedności rozgrywać piłkę, a my czekaliśmy na swoją szanse z kontry. Cieszy, że dzisiaj znowu zagraliśmy jak drużyna i każdy walczył za swojego kolegę.

Galeria w wyższej rozdzielczości.

Skład ŁTS:
Tomek Kasprzik, Rafał Adamczyk, Sławek Kantor, Piotr Sigmundzik, Krzysztof Dłubała, Adam Bielec, Dawid Majerowski, Ireneusz Duda, Marcin Rochowicz, Damian Pająk, Jan Goryczka
Rezerwa:
Michał Rochowicz, Daniel Gorlicki, Kamil Pawlik

Zmiany:
83" Michał Rochowicz <-> Marcin Rochowicz
89" Daniel Gorlicki <-> Ireneusz Duda

Żółte kartki:
33" Sławek Kantor
75" Piotr Sigmundzik

Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ten miesiąc
Poprzedni miesiąc
Wszystkie dni
2020
2987
5007
59843
42917
1889397

Nasi Sponsorzy:

 

 

 

Patronat medialny:
Nasze logo: