Oficjalny Serwis Klubu

29 września 2019 minął dokładnie rok od kiedy piłkarze ŁTS schodzili pokonani w meczu ligowym z murawy przy Fiołkowej.W ramach 8 kolejki Ziny Ligi Okręgowej do Łabęd zawitał inny nieźle radzący sobie w tym sezonie beniaminek – DKS Czarni Kozłowa Góra. Goście postanowili zagrać z naszą drużyną otwarty football, co nie było najlepszym pomysłem.

W 3 minucie Czarni wykonywali rzut wolny, ale sygnalizowany strzał trafił prosto w ręce Kasprzika. W 5 minucie w zamieszaniu w polu karnym przeciwnika największą przytomnością umysłu wykazał się Sławek Kantor i dał nam prowadzenie 1:0. Goście po stracie bramki rzucili się do odrabiania strat. W 16 minucie wykorzystując błąd naszej obrony trafili piłką w słupek, a w 18 strzałem głową Sebastian Sprot doprowadził do wyrównania. O ile strzelona bramka uspokoiła grę Łabędzian, o tyle stracona podziałała orzeźwiająco. W 120 sekund pomiędzy 25 i 27 sekundą ŁTS strzelił dwie bramki najpierw wykorzystując nieporozumienie obrońców piłkę do siatki skierował Damian Pająk, a następnie wykorzystując świetny rajd i dośrodkowanie Przemka Kwaśniewskiego gola zdobył Sławomir Kantor. W 34 minucie Przemysław Kwaśniewski wykonał kolejny rajd prawą stroną, jednak tym razem nie udało się wykończyć akcji celnym strzałem. W 39 minucie po rzucie rożnym strzałem głową wynik na 4:1 do przerwy ustalił Piotr Sigmundzik. Po przerwie goście jeszcze raz spróbowali nawiązać walkę. Strzał Guldzińskiego obronił Kasprzik, a w 50 swoją drugą bramkę w meczu zdobył Sprot. Podobnie jak w pierwszej połowie na straconą bramkę Łabędzianie zareagowali pozytywnie. W 54 minucie Łukasz Magiera strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego podwyższył prowadzenie na 5:2. ŁTS zepchnął rywali do defensywy. Na boisku pojawił się Kamil Wyciślik i Adam Bielec, którzy wprowadzili jeszcze więcej zamieszania w szeregach obronnych rywali. W 69 minucie Kamil Wyciślik został popchnięty w polu karnym, a jedenastkę pewnie wykorzystał Jan Goryczka. W 82 Bielec strzelał z dystansu, a w 85 idealnie zagrał do Wyciślika, który jednak zmarnował sytuację sam na sam. Wynik na 7:2 w doliczonym czasie gry ustalił ponownie Jan Goryczka wykorzystując drugi rzut karny tym razem podyktowany po rajdzie Adama Bielca i faulu w polu karnym.

Łabędzianie pokazali moc, ale wszyscy chętnie zamienili by kilka z tych bramek na równie skuteczną grę za tydzień na niezwykle trudnym terenie w Przyszowicach, gdzie zagramy z liderem Jednością 32.

Skład ŁTS Łabędy
Kasprzik - Adamczyk, Sigmundzik (71' Bielec), Gogolok, Goryczka, Pająk, Ignacek, Kwaśniewski (77' Blachut), Kantor (K) (81' Wojtaszek), Magiera (62' Wyciślik), Kucza (46' Dłubała) .

8 minuta Sławomir Kantor
25 minuta Damian Pająk
27 minuta Sławomir Kantor
39 minuta Piotr Sigmundzik
54 minuta Łukasz Magiera
70 minuta Jan Goryczka
92 minuta Jan Goryczka

GALERIA

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Nasi Sponsorzy:

 

 

 

 

 

 
Patronat medialny:
Nasze logo: